NOWOŚCI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura irlandzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura irlandzka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 marca 2018

Książka #477: Narysuję to, co czuję. Książka o uczuciach, aut. Yasmeen Ismail

     Wydawnictwo Nasza Księgarnia coraz częściej stawia na artystyczne talenty swoich czytelników. Co jakiś czas wypuszcza na rynek fikuśne kolorowanki, czy uzupełnianki- nie tylko dla dorosłych, ale również dla dzieci. Dobrze byłoby, aby takie publikacje niosły za sobą coś więcej niżeli tylko możliwość relaksacji. Naprzeciw tym potrzebom wyszła Yasmeen Ismail, która stworzyła cały szereg książeczek aktywizujących dla dzieci. Wśród nich znajduje się „Narysuję to, co czuję. Książka o uczuciach”, dzięki której najmłodsi mogą czerpać wiedzę o różnych emocjach.
    Książka ta traktuje o trzech uroczych i bardzo humorzastych zwierzętach. Mała Kicia, która uwielbia dostawać kwiatki na swoje urodziny potrafi być jednocześnie szczęśliwa, jak i zrozpaczona. Jej przyjaciel Piesek bywa podekscytowany, gdy leci samolotem, ale z drugiej strony bardzo łatwo wpada w zazdrość i zdenerwowanie. Do tej paczki należy również strachliwy Osiołek, któremu przyjaciele przysparzają wiele stresów, ale też potrafią go zaskoczyć w najodpowiedniejszych do tego momentach.
     W taki oto uroczy, ale jakże bardzo konkretny sposób „Narysuję to, co czuję” przekazuje najrozmaitsze, te najprostsze do zdefiniowania emocje. Same w sobie nie należą one do najprostszych wobec czego przed autorką było nie lada wyzwanie- jak pomóc małemu dziecku je zrozumieć. Poszła najrozsądniejszą z możliwych dróg, czyli wskazała proste przykłady czynników mogących wywołać dane uczucia. Proste? Proste! Z tego powodu układ książeczki jest dość prosty. Każde dwie karty przeznaczone są na jedną emocję. Czytelnie i wyraźnie nazwanie uczucia, obok mała lekka historyjka skutkująca nim, która płynnie przechodzi w zadanie dla odbiorcy. Niezbyt dużo treści, prawda? Owszem, bo nie tylko o tym traktuje książka.
     Publikacja ma za zadanie aktywizować artystycznie dzieciaki, a to oznacza, że trzeba odrobinę zmusić ich do wysiłku. Tutaj nie jest aż tak bardzo skomplikowany, bo w większości przypadków wystarczy jedynie dokończyć ilustrację rozpoczętą przez Yasmeen Ismail. Czasami trzeba dorysować kwiaty do łodyżek, innym razem dołożyć cukierków do słoiczka, aż do bardziej zaawansowanych zadań polegających na stworzeniu wynalazku, dorysowaniu pływających elementów w basenie. Problemem tych zadań nie jest ich wykonanie, problemem jest to, że nijak ma się to do polskiego tytułu książki. Patrząc na oryginał widać, że nie chodzi tutaj o rysowanie uczuć, a jedynie o rysowanie przy okazji czytaniu o uczuciach. Natomiast polska interpretacja wprowadzić może czytelnika w błąd. Zadania polegają bowiem na tworzeniu rzeczy, które odpowiadają za dany stan naszych zwierzęcych bohaterów.
     Sam wygląd stron nie jest jakiś szczególnie spektakularny, bowiem zostawiony jest na pastwę talentów artystycznych najmłodszych czytelników. Cała twórczość Ismail to jedynie czarne kontury na białych kartach, niekiedy wzbogacone o kolorystyczny akcent, jeden akcent! Świetnie si to prezentuje, bo w efekcie możemy pokolorować wszystko w dowolnych barwach lub po prostu zostawić to tak jak jest, a dorysować jedynie elementy z poleceń. Prosto, schludnie, innymi słowy- na pewno trafi prosto w oczy Waszych dzieci.
     Ogólnie nie przywiązuję większej wagi do podobnych książek, jeżeli oczywiście spełniają swój cel. „Narysuję to, co czuję” zdecydowanie przemawia do mnie wizualnie. Treść również jest prosta i łatwo przyswajalna dla dzieci. Z precyzją uczy najmłodszych o ludzkich emocjach, co je wywołuje, jak je określać, choć niekoniecznie jak sobie z nimi radzić. To co boli najbardziej, to że tytuł wprowadza w błąd. Z drugiej zaś strony, jak można narysować uczucia, jeżeli właśnie nie poprzez to, co je wywołuje? Innej drogi chyba nie ma, dlatego właśnie trzeba pójść na skróty za przewodnictwem Yasmeen Ismail, bo ona robi to bezbłędnie. Książka powinna znaleźć się w każdej dziecięcej biblioteczce, zdecydowanie!

Ocena: 4/6
Recenzja dla wydawnictwa Nasza Księgarnia!


Tytuł oryginalny: Happy, Sad, Feeling Glad: Drew & Discover / Tłumaczenie: Joanna Wajs / Ilustracje: Yasmeen Ismail / Wydawca: Nasza Księgarnia / Gatunek: dziecięce / ISBN 978-83-10-13328-1 / Ilość stron: 56 / Format: 205x256mm
Rok wydania: 2018 (Polska), 2017 (Świat)

sobota, 28 listopada 2015

Książka #378: Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham, aut. Sam McBratney


     Na nic tak dobrze nie reagują dzieci, jak na najrozmaitszego rodzaju opowieści. A jakież będą lepsze, jak nie te polecone przez inne dzieci w ich wieku? Sam McBratney stworzył niesamowitą serię książeczek dla dzieci, a pomysł na nie czerpał z własnych opowiastek, przekazywanych wieczorami jego własnym dzieciom. Aktualnie na polskich półkach odnaleźć można kolejną z serii książkę dla milusińskich o tytule „Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham”.
     Nie dziwi, że książka znalazła tak wielu fanów wśród najmłodszych, bowiem autor wraz ze współpracującą z nim Anitą Jeram, która zilustrowała książkę, stworzyli dwójkę wyjątkowych bohaterów, dwa urocze brązowe zające- Dużego i Małego. To właśnie ci bohaterowie, w swoim zielonym lesie, prowadzą licytację, który bardziej kocha drugiego.
     Historia bardzo błaha, ale za to posiadająca bardzo mocny przekaz. Nie trzeba być alfą i omegą, aby domyślić się więzi łączącej te dwa zające. Bohaterowie i opowieść, z którą każdy rodzic i jego może się utożsamić. Treść idealnie pasująca na każdą porę dnia i nocy, bowiem nigdy nie jest ani za wcześnie, ani za późno, aby wyznać komuś jak bardzo się go kocha- w szczególności jeżeli chodzi o naszego własnego Małego Zająca. Urocze i ciepłe słowa wypowiadane przez bohaterów pozwalają najmłodszym oswoić się z nimi, przyjąć z otwartymi ramionami i tak samo się nimi cieszyć, bowiem czy jest coś co może dziecku sprawić większą radość niż tak nienachalne, choć błahe wyznania? Okoliczności, w których używa się zwrotu „kocham Cię”, porównania, które się tutaj stosuje, z pewnością niejednego maluszka mogą rozbawić, ale każda metoda jest dobra, aby trafić do małych serduszek.
     Ilustracje Anity Jeram idealnie uzupełniają całą opowieść. W zasadzie stanowią kompatybilną całość, bez której treść nie byłyby w stanie istnieć. I odwrotnie. Nie można było lepiej wyrysować tych zwierzęcych postaci. Ich brązowo-białe futerka zachwycają z każdą stroną i obrazkiem. Świetnie zachowane proporcje, a także balans kolorystyczny pomiędzy zającami a otoczeniem. Ilustratorce udało się nadać dynamikę postaciom- ruch, ale też i emocje, przez co rysunki opowiadają dodatkową historię. Wspaniałe!
     Proste książeczki najlepiej trafiają w gusta najmłodszych czytelników. Z uwagi na twardą oprawę „Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham” zabrać ją można praktycznie wszędzie. Wiadomym jest, że zawsze jest odpowiednie miejsce i czas na wypowiedzenie tych magicznych słów do naszego dziecka. Kwestia licytacji uczuciowej, kto kogo kocha bardziej, jest raczej standardem wśród najmłodszych, a porównania stosowane w książeczce zaintrygują małych, pozwolą poszerzyć ich świat i wyobraźnię. Wspaniale napisana, jeszcze lepiej zilustrowana, czyli książka idealna dla Dużych i Małych Zająców.
Ocena: 6/6
Recenzja dla wydawnictwa Egmont!
egmont.pl

Tytuł oryginalny: Guess How Much I Love You / Tłumaczenie: Jarosław Mikołajewski / Wydawca: Egmont / Gatunek: dziecięca / ISBN 978-83-237-1435-4 / Ilość stron: 32 / Format: 215x245mm
Rok wydania: 1994-2015 (Świat), 2015 (Polska)

piątek, 2 października 2015

Książka #369: Ostatnie dni Królika, aut. Anna McPartlin

     Młoda kobieta, której życie dało mocno w kość. Jej burzliwa i tragiczna przeszłość dały jej inspirację do tworzenia niezwykle emocjonalnych powieści, które szybko stawały się bestsellerami. Dzięki wsparciu rodziny Annie McPartlin udało się przetrwać najcięższe chwile, a część jej życia stała się fundamentem dla jej najnowszej powieści o tytule „Ostatnie dni Królika”.
     Jest Królikiem dla swojego ojca i dla wszystkich, którzy tylko ją znali. Na szpitalnej karcie nie widnieje Mia Hayes, tylko Królik Hayes. Historia niezwykłej kobiety i jej rodziny, która musi pogodzić się ze straszliwą diagnozą. Przerzuty raka z piersi na wątrobę, a później do kości nie pozostawiają nikomu żadnych złudzeń- dni Królika są policzone. Choć rodzina i przyjaciele wciąż wierzy, że to nie może być koniec, powoli muszą godzić się i przygotować na to, co nieuniknione.
     Propozycja od Anny McPartlin, to poruszająca opowieść o umieraniu i życiu. Lektura, która z każdą kolejną stroną wyrywa kolejny kawałek naszego serca, pozwalając wczuć się w opowiadaną historię, współodczuwać, przystopować i zastanowić się nad własnym życiem. W sytuacjach, takich jak ta, która spotkała rodzinę Hayes można powiedzieć, że to wiara, przede wszystkim chrześcijańska, obiecująca wędrówkę duszy do Nieba, zapowiadająca życie po śmierci, przynosi prawdziwą ulgę. Dzięki niej w ostatnich chwilach wyzbywamy się lęku przed tym, co nieuniknione. Jednakże Królik, nie należy do najbardziej pobożnych ludzi na świecie, więc skąd znajduje w sobie spokój? Jak udało jej się pogodzić z rychłym odejściem? Człowiek odchodzi jednak spokojniejszy, kiedy ułoży wszystkie swoje sprawy. Kiedy tak jak Królik zdaje sobie sprawę, że już nie ma ratunku, zrobi wszystko, aby zabezpieczyć przyszłość dla swojej rodziny. Historia o tyle przejmująca, że zbudowana z historii postaci pobocznych, bo choć całość skupia się na Króliku, to tak naprawdę nie o niej jest to powieść. Ukochana córka i siostra, wspaniała matka i przyjaciółka, innymi słowy kobieta, która posiada oparcie w swoich najbliższych, ale także odczuwająca żałość, że musi ich zostawić. Nie jest to sucha opowieść ze strony Mii. Pokazuje się, że choć ukochana osoba umiera, to jednak życie nie staje w miejscu, ale toczy się dalej. Pięknie uwydatnia się to przy okazji wspomnień Królika związanych z Johnnym. Wspaniale pokazuje to całą drogę od szczęśliwości, przez trudy choroby, aż po radzenie sobie ze stratą.
McPartlin z prawdziwym wyczuciem prezentuje tutaj różne sposoby na przygotowanie się do najgorszego, na oswajanie się z myślą zbliżającej się straty. Jak wielu ludzi na ziemi, tak różne metody radzenia sobie w sytuacji tak bardzo kryzysowej. Często te obrazy z życia rodziny to takie swoiste sytuacje humorystyczne. Dramat związany z pierwszą miesiączką, pierwszą inicjacją seksualną to coś, co może przysporzyć wiele problemów rodzicom, a jeszcze jak muszą radzić sobie bez nich? Pogoda ducha Królika zwycięża, nadaje zupełnie inny rytm opowieści, bo choć jedną nogą jest już na drugim świecie, to nie traci swojej hardości.
     Pisarka przyjmuje taką formę powieści, że z łatwością może zaprezentować wszystkie postaci, a jednocześnie ich poboczne życie- nie skupione na Króliku. Momentami ciężko jest rozróżnić moment, w którym wspomnienia związane są z przeszłością, a które wydarzenia dzieją się aktualnie. Nie mniej, każde zdanie wydaje się prezentować bohaterów, pokazuje wszystkie ich słabości, ale również i mocne strony. Uwydatnia się poczucie humoru, dystans do siebie, ale nigdy żal za utraconą przeszłością. Bardzo dobrze udaje się tutaj połączenie tak wiele życiowych historii w jedną całość, która krąży wokół głównego wątku.
     Najnowsza powieść Anny McPartlin, to historia bardziej o życiu niż o umieraniu. „Ostatnie dni Królika” to kilka opowieści skupionych wokół jednego epicentrum, determinującego dalsze decyzje i wyznaczającego kierunki w życiu. Opowiedziana z prawdziwym uczuciem, niesamowicie wzruszająca, a przy tym nie pozbawiona humoru, którego tak często brak przy najtrudniejszych chwilach. A najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że czytelnik zaczyna współodczuwać, zaczyna się przejmować- równie bardzo, jak w przypadku bohaterów. Wszystko to z powodu refleksji, które nasuwają się podczas lektury. Zmusza do zastanowienia się, jak my poradzilibyśmy sobie w podobnej sytuacji, czy potrafilibyśmy poukładać swoje sprawy.

Ocena: 5/6
Recenzja dla HarperCollins Polska!
harpercollins.pl

Tytuł oryginalny: The Last Days of Rabbit Hayes / Tłumaczenie: Marcin Wróbel / Wydawca: HarperCollins Polska / Gatunek: obyczajowa / ISBN 978-83-276-1472-8 / Ilość stron: 400 / Format: 145x215mm
Rok wydania: 2014 (Świat), 2015 (Polska)