Czarna Pantera
Czarna Pantera powraca! Tym razem jednak wrażenia po ponownym seansie plasują się gdzieś pomiędzy "co ja takiego w tym widziałem?!", a "naprawdę niesamowite zjawisko".
Czarna Pantera powraca! Tym razem jednak wrażenia po ponownym seansie plasują się gdzieś pomiędzy "co ja takiego w tym widziałem?!", a "naprawdę niesamowite zjawisko".
Opowieść o tym jak korzystać z nowinki od Naszej Księgarni, z przymrużeniem oka.
Do tej pory powieści, które wyleciały spod skrzydeł wydawnictwa Szósty zmysł, zaskakiwały swoją niebanalnością. Tym razem wydawnictwo poszło w trochę odmienną stronę i zaserwowało coś, co łączy ze sobą miłość i sport. k jak i nasz w zetknięciu z tą lekturą.
Oryginalny tytuł: Just My Luck
ukrytych podtekstów. Oczywiście
wypadałoby zwrócić uwagę na to, że jak zwykle nie jest do końca dobrze
przetłumaczony. Ja osobiście nie jestem chyba w stanie odpowiednio go
przetłumaczyć, ale myślę, że byłoby to coś w stylu "Tylko moje
szczęście". Jest to wyjęte z kontekstu, gdyż Ashley powiedziała to przy
spotkaniu z wróżką, gdy dowiedziała się, że tajemniczy nieznajomy zabrał
jej szczęście.
mu swoje szczęście. Można się domyśleć rozwoju
wydarzeń. Oczywiście później Ashley miała wyrzuty sumienia. Więc mu je
oddała. I wtedy uciekła. Stwierdziła, że go kocha, ale nie mogłaby go
całować. Ech... normalnie jak w telenoweli ale mnie się to podobało, aż
łezka mi się zakręciła w oczku. No i oczywiście Ashley ucieka na
dworzec, bo chce jechać do rodziców. Gdy tylko patrzy na tablicę
przyjazdów wszystkie pociągi, które miały być na czas nagle stały się
opóźnione, a wtedy Ashley z taką rezygnacją "Oczywiście...". Pojawił się
Jake, zaczęli się całować i zmieniły się pociągi wszystkie na czas.
Potem znowu się pocałowali i znowu były opóźnione :D i tak kilka razy aż
zakończyło się to przeciążeniem :D:D Na szczęście szybko rozwiązali
problem z przeskakującym szczęściem, gdy przybiegła kuzynka Jake`a :D to
było urocze :) ale co to wam nie powiem :P
Reżyseria: Donald Petrie
Georgia przeprowadza
się do Grecji zachwycona tamtejszą starożytną architekturą.
Jejmarzeniem jest nauczanie, jednakże zanim osiągnie swój cel postanawia
zatrudnićsię w biurze podróży jako pilot wycieczek. Georgia nie odnosi
zbyt dużych sukcesów zawodowych, a jej podopieczni mają ją za nudziarę.
Zmęczona ciągłym udawaniem, że wycieczki ją fascynują ma zamiar wyjechać z
Grecji. Zanim jednakto się stanie udaje się na swoją ostatnią wycieczkę
z typowymi turystami. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jej szefowa
uknuła z jej współpracownikiem Nico intrygę, która pozwoli im raz na
zawsze pozbyć się Georgii. Załamana ciągłymi przeszkodami na wycieczce, a
także niefrasobliwymi podróżnikami Georgia wybucha i mówi kilka
nieprzyjemnych słów. Jednakże dzięki miłemu Ivowi i kierowcy autobusu –
Poupim, odnajduje swoje „kefi” i zaczyna się cieszyć prawdziwą Grecją, a
przy okazji nawiązuje niesamowitą więź ze swoimi podopiecznymi.
Ze względu
na tytuł nie trudno się domyśleć, że film ten będzie stanowił pewnego
rodzaju wycieczkę po Grecji. Dlatego też mogliśmy zobaczyć tutaj kluczowe
elementy,które są fundamentem dla greckiej kultury. Film ten w całości
kręcono w Atenach. Kilka scen nakręcono na Akropolu, a Centralna Rada
Greckich Archeologów udzieliła pozwolenia także na robienie zdjęć w
zabytkowych obiektach w Delfach, Olimpii i Termopilach. Akropol to
wapienne wzgórze, na którą znajdują się przede wszystkim trzy świątynie:
Partenon na cześć Ateny, Erechtejon poświęcona dla Posejdona i Ateny, a
także świątynia Nike – Apteros. Delfyz kolei to prastare miasto, a
zarazem grecka świątynia, które znane były ze względu na postać wyroczni
zwanej Pytią. W Olimpii znajduje się przede wszystkim sanktuarium władcy
wszystkich Bogów greckich – Zeusa, w którym to można było zobaczyć jego
posąg – niegdyś uznawany za jeden z 7 cudów świata.Termopile zna
niemalże każdy fan Sparty i jej mieszkańców, gdyż to właśnie
pod Termopilami odbyła się największa w dziejach bitwa Spartan z Persami.
Jak widzicie mnie także fascynuje Grecja. Najważniejsze jednak jest to,
że jest ona przepiękna co idealnie widać na zdjęciach Jose Luisa Alcaine.
Niesamowite krajobrazy, po prostu, zapierają dech w piersi.
Nia
Vardalos zyskała sławę rolą uroczej i z początku paskudnej Greczynki w
filmie „Moje wielkie greckie wesele”. Nic więc dziwnego, że zaangażowano
ją także do roli w„Mojej wielkiej greckiej wycieczce”, aby teraz
przynajmniej mogła odwiedzić Grecję. Mnie osobiście jako aktorka się nie
podoba. Jakoś nie potrafi mnie przekonać do tego, że pomimo tak
dojrzałego wieku gra niespełna 25-latkę. No,ale jakby na to nie patrzeć t
mogła wypaść znacznie gorzej. W filmie towarzyszył jej Alexis Georgoulis
– Grek z pochodzenia, za którym pewnie będą teraz szaleć miliony (w tym i
ja). Zachwycił swoim wyglądem, no i charakterem.Aktorsko zawsze mogło
być lepiej, ale tak jak w przypadku Nii nie było tak najgorzej. Poza nimi
w filmie zobaczymy twarze te bardziej i te mniej nam znane.Do tych
pierwszych zaliczyć można z pewnością Richarda Dreyfussa
(„Posejdon”),Rachel Dratch („Love`N Dancing”), czy też Harlanda
Williamsa („Fajna z niego babka”). Do tych drugich z kolei Alistaira
McGowana, Maria Botto oraz Ian Ogilvy. Nie mniej jednak każdy z nich
idealnie pasował do przypisanej mu roli.