Oryginalny tytuł: The Cave
Reżyseria: Bruce Hunt
Scenariusz: Michael Steinberg, Tegan West
Kraj: USA, Niemcy
Gatunek: Horror, Akcja
Premiera światowa: 26 sierpnia 2005
Premiera polska na DVD: 03 lipca 2006
Obsada: Eddie Cibrian, Lena Headey, Morris Chestnut, Cole Hauser, Piper Perabo, Rick Ravanello, Daniel Dae Kim
W Karpatach grupa naukowców odnajduje tajemniczą jaskinię. Postanawiają
do niej zejść, jednak nigdy już z niej nie wyszli. Na miejsce przybywa
grupa poszukiwawcza, która ma odnaleźć zaginionych naukowców. Odnajdują
potrzaskaną tablicę, na której opisana jest pradawna legenda mówiąca o
walce mężnego człowieka ze skrzydlatym stworem. Nie przejmują się tym
zbytnio i ruszają na misję. Nie zdają sobie sprawy z jakim złem
przyjdzie im stoczyć walkę w tej jaskini. Czy ich zdolności pomogą im
przeżyć?
Nie jest to typowy film akcji, bo gdyby był to byłby ciekawszy.
Początek jest nudny, tylko gadanie i gadanie, z utęsknieniem czekałam na
pojawienie się tych tajemniczych potworków. No i oczywiście, gdy już
się pojawiły w końcu zaczęło się cosik dziać. Film jest interesujący,
ale stwierdziłam, że już nigdy nie wejdę do żadnej jaskini. Zakończenie
zawiodło mnie. Pewnie zastanawiacie się dlaczego. Bo jest bardzo
przewidywalne.
Gdy już zaczyna się coś dziać to film jest bardzo przerażający i
trzymający w napięciu. W szczególności jak bohaterowie pływają sobie w
wodzie a tam ich coś chwyta albo coś przepływa koło nich i nie wiadomo
czy to coś zaraz ich zje czy jeszcze nie teraz hehe :D bardzo stresujące
jest też to jak wspinają się po jakichś tam ścianach a tu nie wiadomo
czy coś zaraz im zleci na głowę czy to oni sobie zaraz zlecą czy cosik.
Masakra w ogóle, ale to dopiero gdzieś od połowy filmu :P
Jak to bywa na takie fajne stworzonka, z ogromnymi pazurkami i
strasznie ostrymi zębiskami, nie można powiedzieć, aby były one
pieszczochami... zadrapania, szczątki i w ogóle. Nie wiem czy na
szczęście czy na nieszczęście, ale nie jest to aż tak bardzo
uwidocznione, większość brutalnych scen dzieje się w ukryciu hehe :D ale
krwi i tak jest dużo... fe!
Bardzo podobała mi się postać Jack`a, to jego przeobrażanie się w
potworka i to jak silnie z tym walczył no i na końcu jak pomógł
wszystkim... no oczywiście tym, którzy przeżyli. Interesującą postacią
była też Charlie, bardzo zwinna dziewczynka :) bardzo ją polubiłam :)
Film nie jest niczym nadzwyczajnym. Podobał mi się, ale myślałam,
że zwątpię oglądając ten początek, jest bardziej dla ludzi
interesujących się takimi rzeczami jak wspinaczki, skałki i te sprawy.
