NOWOŚCI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kirk Jones. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kirk Jones. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 czerwca 2012

954. Jak urodzić i nie zwariować, reż. Kirk Jones

Oryginalny tytuł: What to Expect When You're Expecting
Reżyseria: Kirk Jones
Scenariusz: Shauna Cross, Heather Hach
Na podstawie: książki Heidi Murkoff "W oczekiwaniu na dziecko"
Zdjęcia: Xavier Pérez Grobet
Muzyka: Mark Mothersbaugh
Kraj: USA
Gatunek: Komedia romantyczna, Dramat
Premiera: 18 maja 2012  (Świat) 22 czerwca 2012 (Polska)
Obsada: Cameron Diaz, Jennifer Lopez, Elizabeth Banks, Brooklyn Decker, Anna Kendrick, Matthew Morrison, Rodrigo Santoro, Ben Falcone, Dennis Quaid, Chance Crawford, Chris Rock, Joe Manganiello, Rebel Wilson

    Dla tych kobiet, które po raz pierwszy spodziewają się dziecka poradnik, autorstwa Heidi Murkoff, okazuje się niezbędny. To właśnie ich publikacji - "W oczekiwaniu na dziecko", zaufały miliony rodziców na całym świecie, bowiem znajdują tutaj kompleksowy zbiór porad- od wyboru lekarza, aż po dochodzenie do siebie po porodzie. Publikacja ta stałą się inspiracją dla Shauny Cross oraz Heather Hach dla stworzenia komedii z udziałem największych gwiazd. "Jak urodzić i nie zwariować" Kirka Jonesa prezentuje różne spojrzenia na macierzyństwo, a także zupełnie różne reakcje na ten trudny dla kobiety okres.
    Specjalistka od fitnessu- Jules (Cameron Diaz), i jej taneczny partner - Evan (Matthew Morrison), dowiadują się, że są w ciąży. Choć Wendy (Elizabeth Banks) i Gary (Ben Falcone) starają się o dziecko od lat, nie mają tyle szczęścia. Jednakże, kiedy w końcu przestają próbować udaje im się. Próba poinformowania o tym ojca Gary'ego- Ramsey (Dennis Quaid), kończy się wieścią, że jego dużo młodsza żona- Skyler (Brooklyn Decker), także jest przy nadziei. Całkowicie niespodziewanie, po pierwszym spotkaniu od lat z niedoszłym partnerem- Marco (Chance Crawford), w ciążę zachodzi młoda dziewczyna- Rosie (Anna Kendrick). W międzyczasie, para latynoamerykanów- Holly i Alex (Jennifer Lopez, Rodrigo Santoro), starają się o adopcję chłopca z Etiopii. Widząc, że jej mąż nie jest gotowy na dziecko, Holly radzi mu przyłączenie się do grupki ojców, której przewodzi Vic (Chris Rock).

środa, 24 listopada 2010

106. Niania, reż. Kirk Jones

Oryginalny tytuł: Nanny McPhee
Reżyseria: Kirk Jones
Scenariusz: Emma Thompson
Na podstawie: powieści Christianny Brand
Zdjęcia: Henry Braham
Muzyka: Patrick Doyle
Kraj: Wielka Brytania
Gatunek: Familijny, Fantasy, Komedia
Premiera światowa: 21 października 2005
Premiera polska: 17 lutego 2006
Obsada Emma Thompson, Colin Firth, Kelly MacDonald, Imelda Staunton, Celia Imrie, Angela Lansbury, Thomas Sangster, Jennifer Rae Daykin, Holly Gibbs, Sam Honywood

     Pan Brown sam wychowuje siedmioro dzieci, które od śmierci swojej mamy stały się bardzo niegrzeczne. Dzieci używają najróżniejszych sposobów, żeby wykurzyć z domu wszystkie nianie jakie tylko przyjdą. Po ucieczce siedemnastej niani, pan Brown udaje się do agencji nań, gdzie zostaje oddalony z kwitkiem. Pewna kobieta mówi mu, że potrzebuje on niani McPhee. Niestety nie wie gdzie można ją znaleźć, bo nie figuruje w żadnej z ksiąg. Jednak pewnego wieczora, gdy dzieci przechodzą już wszelką granicę, do drzwi puka tajemniczy gość. To właśnie przybyła niania McPhee. Dzieci z początku zdają się wogóle nie zauważać niani do momentu, w którym niania zaczyna stukać swoją laską o podłogę. Wtedy dzieci rozumieją, że nie mają do czynienia ze zwyczajną nianią.
    Film jest niesamowity. Pełno jest w nim wszystkiego, ale zacznę od początku.Już na samym początku poznajemy najgorsze dzieciaki pod słońcem, które próbują zwrócić na siebie uwagę swojego ojca. W momencie, gdy pojawia się niania i widzimy już pierwszą akcję w kuchni zdajemy sobie sprawę, że ten film nie będzie tylko przezabawny, ale również będzie pełen magii. Film zaczyna się interesująco, ale nasza ciekawość trwa aż do ostatniej minuty filmu. Film wogóle nie nudzi. To wszystko dzięki magii, kolorystyce oraz przezabawnym sytuacjom.
    Film jest przede wszystkim filmem o rodzinnej miłości. Staraniach, aby utrzymać rodzinę w całości, walka o przetrwanie. A z drugiej strony to co mamy nawet w normalnym świecie. Dzieciaki próbujące zwrócić na siebie uwagę zapracowanych rodziców. Ten film może wiele nauczyć i dzieci i dorosłych. Widzimy tutaj również niezwykłą więź jaka rodzi się między dziećmi a nianią, jest to naprawdę wzruszające, aczkolwiek, do przewidzenia.
    Atutem tego filmu jest przede wszystkim humor. Liczne sytuacje sprawiają, że nie da się nudzić oglądając ten film. Zaczynając od totalnego zamieszania w kuchni, kończąc na przebieraniu zwierzęta za dziewczynki no i oczywiście troszkę magii i już mamy gotowego wdzięczącego się osiołka :D Prześmieszna jest również pomysłowość dzieciaków w sytuacji gdy ich ojciec próbuje poprosić Panią Quickly o rękę, cóż te dzieci nie zrobią, żeby im przeszkodzić. Musicie to zobaczyć :)
    Kolejną mocną stroną filmu jest magia. Nie jest to jednak typowa magia jak na przykład w Harrym Potterze. Magia w filmie stosowana jest tylko w razie konieczności. Magia, która potrafi nas rozbawić do łez. Magia, która potrafi poruszyć nasze serca. Magia, która sprawi, że zaczniemy płakać, jak na przykład przy samym końcu, gdy za sprawą niani zaczął padać śnieg. Magia jest w tym filmie konieczna, jest nieodzowną częścią tego cudownego filmu, która nadaje mu ciepła i tej milutkiej atmosfery, tak samo jak wspaniała kolorystyka :D różowo zielona suknia na ślub? Przezabawne, ale kolory są tutaj bardzo żywe i one też odpowiednio nastrajają film.
Najbardziej niesamowitą postacią w tym filmie jest sama Niania McPhee. Ma anielską cierpliwość, ale nie budzi zachwytu u dzieci ze względu na swój wygląd, kurzajki i wystający jeden ząbek. Z czasem jednak dzieci przekonują się, że gdy uda jej się osiągnąć zamierzony cel, gdy dzieci zaliczą swoje lekcje jak na przykład mówienie "dziękuję" lub "proszę", te wszystkie cele sprawiają, że po kolei niedoskonałości twarzy niani znikają :) aż w końcu staję się uroczą, piękną kobietą :)
    Film niesamowicie mi się podobał, śmiałam się i płakałam. Myślę, że każdy powinien to zobaczyć ze względu na wspaniałą postać niani McPhee graną przez Emme Thompson.
"Kiedy mnie potrzebujesz, ale mnie nie chcesz, wtedy muszę pozostać. Kiedy chcesz mnie, ale już mnie nie potrzebujesz, wtedy muszę odejść."
- niania McPhee