Oryginalny tytuł: Walking Tall
Reżyseria: Kevin Bray
Scenariusz: Channing Gibson, David Klass, David Levien, Brian Koppelman
Zdjęcia: Glen MacPherson
Muzyka: Graeme Revell, Johnny Cash
Kraj: USA
Gatunek: Sensacyjny
Premiera światowa: 02 kwietnia 2004
Premiera polska: 29 października 2004
Obsada: Dwayne 'The Rock' Johnson, Ashley Scott, Ryan Robbins, Neal McDonough
Chris Vaughn właśnie wrócił do swojego rodzinnego miasteczka po 8
latach służby jako żołnierz amerykańskich oddziałów specjalnych. Wiele
się zmieniło w miasteczku. Zamknięto jego kochany tartak, a zamiast
niego postawiono kasyno. Chris znowu mógł spotkać się ze swoimi starymi
przyjaciółmi. Postanawiają pójść do kasyna, którym rządzi jego dawny
kumpel Jay Hamilton. Chris przyłapuje jednego z facetów zarządzających
grą, że podmienił kości. Rozpoczyna się bójka, która kończy się dla
Chrisa niezbyt przyjemnie. Gdy dochodzi do siebie udaje się do szeryfa
złożyć doniesienie, dowiaduje się, że niestety nie jest to możliwe bo
szeryf nie chce zamykać jedynego miejsca, który przynosi dochód miastu.
Chris bierze sprawy w swoje ręce i wpada w ogromną wściekłość, gdy jego
siostrzeniec użył narkotyków, które jego koledzy dostali od ochroniarzy
kasyna. Chris postanawia położyć kres przemocy oraz narkotykom i
postanawia kandydować na nowego szeryfa.
Film był jak dla mnie troszkę za krótki, ale i tak zdążyło się wydarzyć
wiele ciekawych rzeczy ;) Film był bardzo ciekawy, a to za sprawą
urozmaiconej akcji. Co rozumiem pod słowem urozmaicona? Nie było tam
tylko bijatyk i typowych strzelanin, było również kilka śmiesznych
motywów, które wprawiały mnie w odpowiedni nastrój :) Moją ulubioną
bijatyką była ta w kasynie za pomocą drewnianej belki :P Ulubioną
strzelaniną było zrobienie sitka z tamtejszego posterunku, na którym
znajdował się Chris, jego była dziewczyna i jeden z ochroniarzy kasyna
zamknięty za sprzedawanie narkotyków :) ulubionym śmiesznym jak dla mnie
motywem było rozwalanie samochodu wspomnianego przeze mnie ochroniarza
:D dosłownie rozebrali go na części "szukając" narkotyków :D no miałam
taki ubaw z tego, że szok, a koleś już nie mógł na to patrzeć... taki
piękny samochód buhaha :D
Oczywiście nie jest to tak naprawdę
komedia :P tylko film o bardzo poważnych sprawach :D a właśnie
zapomniałam napisać, że to jest film na podstawie faktów !! Czyli takie
coś podobnego miało miejsce, tylko ciekawe w jakim stopniu, bo jak wiemy
takie zdarzenia, czyli nawet policja broni najgorszych, mają miejsce
wszędzie.
Można powiedzieć, że film ma w sobie cosik z dramatu.
Chris chyba myślał, że wszystko będzie po staremu, ale jak widać
wszystko się zmienia, otoczenie a nawet i ludzie. To czasem boli, ale
trzeba się z tym pogodzić. Jest to także film o dążeniu do celu. Chris
chciał położyć kres złu i udało mu się. Co prawda zdeka nie
niekonwencjonalnymi sposobami, ale cóż :D
Najbardziej rozbroiło
mnie jak już był szeryfem i jechał za Jay`em Hamiltonem. Poprosił go o
prawo jazdy i dowód. Pogadał z nim trochę, oczywiście cały czas
towarzyszyła mu ta drewniana belka, która została przerobiona na troszku
bardziej poręczne narzędzie tortur :D No, ale nie odbiegajmy od tematu.
No więc gadał z nim i powiedział do niego "proszę naprawić tylne
światła" a Jay: "A co z nimi nie tak?" Na to Chris wziął zamach swoją
wielką łapą z belą w ręce, rozwalił mu tylne światło i powiedział "są
zepsute". Ale wybuchnęłam śmiechem hihi :D
No, ale jak już wspomniałam nie jest to wcale śmieszny film.. wcale!
Mamy tutaj również coś co mnie się bardzo podobało :D a mianowicie
wątek miłosny :) hihi jak to mówią "stara miłość nie rdzewieje" hmm to
takie romantyczne. Spotkał swoją byłą dziewczynie w kasynie, która
pracowała tam jako tancerka dość skąpo odziana, ale cóż, może było jej
za gorąco. Widać, że coś między nimi iskrzy,a jak zaczęło iskrzyć na
posterunku to już w ogóle jakiś dreszczyk emocji :P hihi to nic, że
później rano zaczęli do nich strzelać, to takie mało ważne jest :P
najważniejsze, że między Chrisem i Deni wszystko było ołka :)
Film oczywiście kończy się dość pozytywnie. Chris dopiął swego :) No w końcu trudno, żeby nie :D
Jeszcze parę słów o tytule, oczywiście jest to moja własna
interpretacja. Chris podczas rozprawy sądowej mówi, że niegdyś miasto
chodziło z podniesionym czołem, że mieszkańcy nie dali się tak traktować
i w ogóle. Myślę, że ten tytuł oznacz właśnie to, że Chris starał się
znowu wprowadzić ten porządek, który miał miejsce zanim on wyjechał do
wojska.
A teraz obsada :D oczywiście mój najdroższy THE ROCK :)
echhh... on to zawsze musi grać takie fajne role :) według mnie zagrał
świetnie. Był brutalny, agresywny, ale jednocześnie taki delikatny i
uroczy :) hihi :D w tym filmie nie strzelał już niestety śmiesznych min,
ale jak zobaczyłam jak wszędzie łazi z tą belką to myślałam, że padnę
:D nawet zrobił dla niej specjalny wieszaczek w swoim samochodzie
szeryfa :D nieźle :) nad resztą obsady nie będę się rozpisywała, bo
jakoś ani nie znam, ani jakoś specjalnie się nie wyróżniali.
Film bardzo mi się podobał. Zresztą, czy ktoś pamięta, żeby jakiś film z The Rock mi się nie podobał?
