NOWOŚCI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeremy Haft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeremy Haft. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 listopada 2010

070. Tamara, reż. Jeremy Haft, David Sporn

Reżyseria: Jeremy Haft, David Sporn
Scenariusz: Jeffrey Reddick
Zdjęcia: Scott Kevan
Muzyka: Michael Suby
Kraj: USA, Kanada
Gatunek: Horror
Premiera światowa: 23 października 2005
Premiera polska: brak
Obsada: Jenna Dewan, Katie Stuart, Matthew Merdsen, Sarah Thompson, Chad Faust, Gil Hacohen

    Tamara jest bardzo inteligentną młodą uczennicą. Jednak nie jest piękna dlatego uważana jest przez uczniów szkoły za dziwadło. Pewnego dnia grupka uczniów odkrywa, że Tamara podkochuje się w nauczycielu angielskiego Billu Natolly. Chcąc się zemścić za artykuł, który pogrążył drużynę reprezentującą szkołę knują pewną intrygę. Niestety nie zdają sobie sprawy jak tragicznie się to skończy. Dziewczyna umiera. Następnego dnia pojawia się w szkole całkowicie odmieniona, teraz jest piękna i pewna siebie. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że osoby, które były przy morderstwie Tamary zaczynają świrować.
    Jestem zaskoczona. Pierwszy raz od dłuższego czasu jakiś film mnie tak wkręcił. Interesujący i przerażający jednocześnie. No, ale jak to bywa w takich filmach czasami powiewa nudą.
    Jeżeli chodzi o napięcie to taki powinien być podtytuł tego filmu, nie no dobra bez przesady. Było ciemno, był mroczny nastrój i ta muzyka... brrr. Ucieczki przed zgubną formą czarnej magii. Powiem prawdę, że już miałam dość tej przesadnie napiętej sytuacji, no chyba, że mam dziś zły dzień i tylko wydawało mi się, że było tam napięcie. Ale faktem jest, że klimat horroru jest, potrafi przykuć uwagę i trzymać za żołądek do ostatniej chwili.
    Film był obrzydliwy. Momentami nie mogłam na to patrzeć. Brutalny? o tak i to bardzo! pomyśleć, że to wszystko przez miłość. Zaczynając od odcinania sobie ucha a kończąc na wymiotowaniu wnętrznościami. A fuj! Jeden z obrzydliwszych filmów jakie miałam okazję oglądać.
    Intrygująca była postać Tamary, najpierw spokojna, delikatna, a pod wpływem magii sexowna, pełna wdzięku, nienawiści i chęci zdobycia tego co jest jej. To jest niesamowite, ale takie zachowanie możemy też odnaleźć we współczesnym świecie, no może bez tego mordu, ale to jak się zmieniamy na potrzebę przypodobania się innym.. według mnie żałosne, ale sama postać idealna.
    Na ten film czekałam od dawna, od dawna o nim słyszałam i od dawna pragnęłam go obejrzeć. Nie jestem w stanie powiedzieć czy się zawiodłam, bo w sumie nie wiedziałam czego się mam spodziewać. Mogę tylko powiedzieć, że widziałam lepsze horrory, ale ten wcale nie jest najgorszy.