NOWOŚCI

piątek, 10 czerwca 2011

Książka #8. Maskarada szaleńców, aut. Rachel Caine

Tytuł oryginalny: Feast of Fools
Gatunek: horror młodzieżowy
Wydawca: Amber
Rok wydania oryginału: 2008
Rok wydania w Polsce: 2009
Projekt okładki: Małgorzata Foniok
Tłumaczenie: Edyta Jaczewska
Redakcja: Elżbieta Steglińska
Korekta: Barbara Cywińska, Elżbieta Steglińska
ISBN 978-83-241-3495-3
Ilość stron: 247
Format: 125x190 mm



    Wśród pozycji książkowych o wampirach, które w coraz większej ilości zasypują światowy rynek, znajdują się powieści o lepszej i gorszej koncepcji. Jednakże Rachel Caine wydaje się nie znać pojęcia złej powieści, gdyż już swoją pierwszą w karierze książką o tytule „Przeklęty dom” początkujących serię „Wampiry z Morganville” udowodniła, że z niewiarygodną łatwością potrafi wprowadzić czytelnika w opisywany świat, budząc tym samym fascynację wielu nastolatek na świecie. Swoją czwartą powieścią z serii o mieście rządzonym przez wampiry „Maskarada szaleńców”, nadal utrzymuje poziom i nawet na chwilę nie daje się oderwać od powieści.

    Po raz kolejny akcja powieści toczy się wokół młodej dziewczyny imieniem Claire. Kilka miesięcy temu przybyła do Morganville na studia, nie świadoma tego, że miasto jest siedzibą wampirów i to właśnie one sprawują tam władze. Od tamtej pory Claire wpadała w coraz więcej kłopotów, aż w końcu skończyło się na to, że została pracownicą założycielki Morganville- Amelie, najstarszej wampirzycy na świecie. Kiedy wszystko wydaje się wracać do normy do miasta przybywa Bishop twierdzący, że jest ojcem Amelie i od razu wszystkie wampiry zaczynają chować się po kątach. Z okazji przybycia swojego ojca, Amelie wydaje bal maskowy. Jednakże nawet Claire nie zdaje sobie sprawy co tak naprawdę będzie miało się dziać na imprezie. Wie jednak, że na przyjęciu będą zarówno jej przyjaciel Michael, który od niedawna jest wampirem i w którego domu mieszka, jak i jej chłopak Shane, który staje się niewolnikiem jednej z pracownic Bishopa, a także jej rodzice, którzy podstępem zostali ściągnięci do Morganville. Jednakże Claire nie dostaje pozwolenia udania się na przyjęcie wobec czego poświęca się opracowaniu leku, który uchroni wampiry przed straszliwą śmiercią.
    Rachel Caine ma niesamowitą umiejętność budowania otoczki tajemniczości wokół tego co rozgrywa się na stronicach jej powieści. To właśnie ta otoczka, a także sprawnie zbudowane napięcie powodują, że cała historia jest tak przyjazna dla czytelnika. Sama fabuła powieści jest czymś niezwykłym, bo przecież akcja rozgrywa się w mieście, w którym najważniejszą rolę odgrywają wampiry, w szczególności w nocy. Mieszkańcy przypisani są pod ochronę wampirów, a Ci którzy nie noszą bransoletek ochronnych stają się łatwym łupem. Ludzie, którzy tu przyjeżdżają wyjeżdżając zapominają o tajemnicy tego miejsca, a jak sobie przypomną, to niestety kończą marnie. Dlatego też Claire musiała złożyć swoją wolność w ręce Amelie, gdyż potrzebowała ochrony dla siebie i dla swoich przyjaciół. Teraz musi stworzyć lekarstwo dla wampirów, gdyż zaczynają wariować. Nie mogą się także rozmnażać, tworzyć nowych wampirów, dlatego też Michael stał się nie lada sensacją, od kiedy dobrowolnie stał się wampirem z ręki Amelie. Jednakże najważniejszym elementem tej części powieści jest bal maskowy, na którą wampiry mieszkające w mieście przychodzą ze swoim ludzkim przyjacielem. Powód tego wychodzi, gdzieś w połowie powieści, a sam bal jest niesamowitym wydarzeniem. Dlatego też bohaterowie są podenerwowani, co powoduje częste kłótnie. Do akcji wkracza także zazdrość w pełnej postaci, kiedy to Claire nie może nic zrobić, żeby towarzyszyć Shane’owi na balu, gdyż idzie on z wampirzycą, która ma na niego ochotę. Nastolatka sfrustrowana jest także, gdyż bardzo pragnie zbliżyć się do Shane’a, ale on zdecydowanie jest temu przeciwny, chociaż też bardzo tego chce. Jednakże Claire jest jeszcze młoda, co najmniej rok został jej do pełnoletniości, więc niestety wszyscy patrzą na nią jak na dziecko, pomimo tego, że ma wielki umysł wykorzystując go dla dobra wampirów. W powieści nie zabraknie także tego co zawsze pojawia się w powieściach i filmach dla młodzieży, czyli prześladowania ze strony panny popularnej w szkole. Claire ponownie się obrywa, co będzie miał późniejsze konsekwencje. Historia jest niesamowicie wciągająca, w zasadzie, to trudno jest się od niej oderwać. W dodatku Caine stosuje manewr, który pogania czytelnika do jak najszybszego zakupienia kolejnej powieści, a mianowicie urywa powieść w najmniej zaskakującym momencie, w momencie, w którym nie możecie się doczekać tego co będzie dalej. Genialne posunięcie, ale z drugiej strony denerwujące.
    Autorka pisze powieść w trzeciej osobie prezentując wydarzenia rozgrywające się w powieści z punktu widzenia osoby będącej obserwatorem. Nie mniej narrator wie wszystko o bohaterach, sprawnie zagląda im w umysły i w serca. Potrafi trafnie określić co mają ochotę zrobić i wielokrotnie powstrzymuje ich przed tym. Caine używa prostego języka, który od razu trafia do młodego czytelnika, tym bardziej powieść jest miłą lekturą. Nie ma tu też wielu błędów, w zasadzie trudno się jakichkolwiek doszukać, a jeżeli w międzyczasie coś trafi nas w oczy to od razu odchodzi to w niepamięć pod naporem niezwykłych wydarzeń.
    Wydawnictwo Amber najwyraźniej przepada za swoimi maleńkimi wydaniami. Wszystkie powieści „Wampirów z Morganville” wydawane są w zasadzie jako kieszonkowe, chociaż z drugiej strony istnieją też księgi zawierające po dwie powieści, których do kieszeni już nie schowamy. Nie mniej pojedyncze wydania są bardzo ciekawie wykonane. Okładka w subtelny sposób nakreśla o czym może być powieść, ale w zasadzie to tytuł oddaje całą prawdę o tej części powieści. Powieść napisana jest małym drukiem, ale na szczęście nie ociera się to o maczek, wobec czego nie męczymy naszych oczu.
    Seria „Wampiry z Morganville” jest moją ulubioną serią o wampirach. Wszystkie powieści z tego cyklu, wobec tego też i „Maskarada szaleńców”, mają bardzo sprawnie zbudowaną fabułę. Powieść budzi strach, a także fascynację. Stanowi mieszankę powieści młodzieżowej, fantastyki, horroru, a także i romansu. Seria wzbudza najwięcej emocji ze wszystkich dotąd wydanych serii o wampirach. Najważniejsze jest to, że przykuwa uwagę czytelnika, trudno jest się przy niej rozproszyć, bo jak wciągnie to już po całości. A dodatkowy manewr Caine stosowany przy zakończeniu powoduje, że czytelnik wciąż ma ochotę na więcej. 

Ocena: 6/6

Prześlij komentarz