NOWOŚCI

poniedziałek, 29 listopada 2010

229. Prestiż, reż. Christopher Nolan

Oryginalny tytuł: The Prestige
Reżyseria: Christopher Nolan
Scenariusz: Christopher Nolan, Jonathan Nolan
Na podstawie: powieści Christophera Priesta "Prestiż"
Zdjęcia: Wally Pfister
Muzyka: David Julyan
Kraj: USA, Wielka Brytania
Gatunek: Thriller
Premiera światowa: 17 października 2006
Premiera polska: 05 stycznia 2007
Obsada: Hugh Jackman, Christian Bale, Michael Cane, Scarlett Johansson, Piper Perabo, Rebecca Hall, David Bowie, Andy Serkis
"Każdy numer iluzjonisty dzieli się na trzy etapy.
Pierwszy nazywa się "obietnica". Iluzjonista pokazuje coś zwyczajnego.
Drugi etap nazywa się "zwrot". Iluzjonista bierze ów zwyczajny obiekt i robi z nim coś nadzwyczajnego. Szukacie sekretu, ale go nie znajdujecie,bo, rzecz jasna,wcale nie patrzycie.
Ale jeszcze nie klaszczecie, bo nie wystarczy spowodować,aby coś zniknęło.
Trzeba to sprowadzić z powrotem.I dlatego każda sztuczka ma trzeci etap.
Najtrudniejszy.
Etap, który nazywa się...
"PRESTIŻ".
    Robert Angier i Alfred Borden są dwoma iluzjonistami, którzy zaciekle walczą o to kto z nich jest lepszym iluzjonistą. Kiedyś byli dobrymi kumplami, jednak od czasu, gdy przez Bordena zginęła żona Angiera, Julia, ich przyjaźń przekształciła się w ogromną nienawiść. Doprowadziło to do tego, że każdy z nich zna sztuczki swojego przeciwnika i w dodatku... robi wszystko, aby nie doszły one do skutku. W pewnym momencie iluzja całkowicie zawładnęła ich życiem, do tego stopnia, że Angier posuwa się do najgorszego z kroków i pokaże iluzję, którą widzowie zaczną uważać za prawdziwą magię.
Plusy:
-    niezwykły klimat, który pomaga wczuć się widzowi w sytuacje obu głównych bohaterów. Zaczynamy przejmować się razem z nimi i razem z nimi walczyć przeciw drugiemu. No może bez przesady ;P ale w pewnym sensie odczuwamy to co oni czują.
-    sztuczki. Dosyć wymyślne, ale właściwie cały czas się powtarzające. Nic nadzwyczajnego. Właściwie to intrygująca była ta prawda o sztuczkach. Jak to się dzieje, że znika klatka z ptakiem na stoliku lub jak iluzjonista z jednego miejsca teleportuje się w drugie. Były też bardziej oklepane iluzje jak na przykład wyczarowywanie pieniążka czy też łączenie w niewiadomy sposób dwóch, czy nawet rzech kół :) były też rzeczy dość niebezpieczne i zarazem efektowne, jak na przykład łapanie kuli, wyszłoby by Bordenowi, gdyby nie Angier ;P no i wersja Angiera teleportującego się człowieka.
-    problemy. Iluzjonista to też człowiek i pokazane jest tutaj jakie to życie bywa czasem brutalne. Jakie bywa niebezpieczne, w szczególności w przypadku magików. Gdy zginęła Julie przy sztuczce z wrzucaniem jej zawiązanej do wody, gdy została skaleczona jedna z pomocnic itp. Jednak ważne jest też to, że iluzjonista także ma jakieś życie towarzyskie. Niestety w obu przypadkach nie skończyło się to zbyt przyjaźnie dla otoczenia i to oczywiście przez tą ich zawiść i chęć przewyższenia rywala. Dokładnie pokazuje jak nie warto dochodzić do jakiś swoich celów po trupach. Po prostu nie warto. Trzeba być ambitnym, ale bez przesady.
-    miłość. Urzekła mnie te niezwykłe uczucia, które łączyły Angiera i Bordena z ich żonami. Było to coś pięknego i momentami aż miło było popatrzeć i tak po prostu im pozazdrościć. Żyć nie umierać.
-    zawiła akcja. Oczywiście takie filmy mają u mnie plusy :D że jest takie zamieszanie, że nigdy nie wiem o co chodzi. Próbuję odgadnąć dalszą akcję, ale oczywiście coś musi pójść inaczej niż ja sobie to obmyśliłam. I co chwile nowe zaskoczenia i coś nowego. Oczywiście niektórych sytuacji można było się domyśleć, ale to były szczegóły.
-    zakończenie. Przyznam, że w pewnym momencie zaczęłam się domyślać o co kaman, ale i tak byłam zaskoczona, bo jeszcze innych szczegółów nie wzięłam pod uwagę. A to feluś :D Byłam zszokowana, przerażona i było mi troszku smutno :(
-    Hugh Jackman. Pierwszy raz widziałam go w takiej roli. Był i wojownik, czyli Wolverine z Xmena, był amant, czyli Leopold w Kate i Leopold, był też i haker w Kodzie dostępu, a teraz mamy zawziętego iluzjonistę. Ten człowiek... pasuje do każdej roli. W każdej sytuacji sobie poradzi i według mnie był po prostu rewelacyjny w tym filmie.
-    Christian Bale. Nie lubię go to przyznam od razu. Podobał mi się jednak w tym filmie. Zresztą... podoba mi się w takich rolach. Nie pasował mi do Batmana, ale w tej roli wystąpił znakomicie. Ma w sobie taką żyłkę do czarnych charakterów :D hehe :D
Minusy:
-    momentami się dłuży co może zniechęcić zniecierpliwionego widza, ale nie mnie ;P
Ulubiona scena:
-    zakończenie ;P
-    scena w więzieniu i egzekucja
Moja opinia:
    Prestiż jest niezwykłym filmem różnie odbieranym przez różnych odbiorców, jednakże jest w nim coś pięknego i coś rzeczywistego pomimo tylu tajemnic i sztuczek. Osobiście film polecam, może i was zaskoczy ;P

11 komentarzy :

  1. hej masz zajefajny blog ja mam na imie weronika mam zły humorek i mam ochotę sobie troszkę popłakac jak masz jakies tytuły smutnych romantycznych filmów to jak bys mogła podaj mi kilka z nich albo jak masz jakis na komputerze to przeslij mi na mój e-mail werona@amorki.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogłam na to iść do kina jednak wybrałam Pachnidło z tego powodu że nie lubie Skarlet Johanson nie wiem dlaczego ;/ Ale wiedziałam że to będzie dobry Film, Kolejny do oglądnięcia. A dzisiaj oglądałam Noc w Muzeum i cały czas sie smieje z Zuj Zuja xD. pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. hej!!! kolejny film ktory chcialabym obejrzec ale...brak czasu:( Ale moze niedlugo:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo chce zobaczyc ten film.... pozdrawiam filmy-aktorzy-naj

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałam filmu... a może kiedyś zobaczę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Filmu nie widziłam i raczej nie obejrzę gdyz jak dla mnie nie wydaje sie zbyt ciekawy a poza tym nie przepadam za tego typtu ;/ jeśli znajdziesz chwilkę to zapraszam do mnie na blogi :) Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobają mi się fotki :):) Fajnie że widziałać , pozazdrościć ;) film-kino-aktorzy-new

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo czytałam o tym filmie:0 hollywood-gwiazdy

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm.. Powiem szczerze, że nie byłam do filmu zbyt pozytywnie nastawiona, ale spodobało mi się to co napisałać szczególnie o klimaci filmu :D, że chyba sie jednak skusze :P

    OdpowiedzUsuń
  10. ech... nie widziałam filmu, ale chetnie bym to zrobiła, chyba najbardziej z powodu obsady bo jest naprawde swietna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś mnie tak bardzo nie ciągnie do obejrzeania tego filmu :/ Nie wydaje mi sie zbyt interesujący jeśli bym go miała obejrzeć to tylko pod jenym względem - obsady jest naprade świetna :d zapraszam do mnie
    kino-i-gwiazdy.blog.onet.pl
    moje poprzednie blogi
    beata-filmy. oraz beata-gwiazdy. zamieniałm w jeden :P zapraszam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń