Reżyseria: Francis Lawrence
Scenariusz: Frank A. Cappello, Kevin Brodbin
Zdjęcia: Jeff Cutter, Philippe Rousselot
Muzyka: Klaus Badelt, Lisa Gerrard, Brian Tyler, Patrick Cassidy
Scenariusz: Frank A. Cappello, Kevin Brodbin
Zdjęcia: Jeff Cutter, Philippe Rousselot
Muzyka: Klaus Badelt, Lisa Gerrard, Brian Tyler, Patrick Cassidy
Na podstawie: komiksu Jamie`go Delano oraz Gartha Ennisa
Kraj: USA / Niemcy
Gatunek: Thriller / Fantasy
Premiera światowa: 08 lutego 2005
Premiera polska: 11 marca 2005
Obsada: Keanu Reeves, Rachel Weisz, Shia LeBeouf, Djimon Hounsou, Tilda Swinton, Peter Stormare, Max Baker
Spośród wszystkich filmów o superbohaterach tylko niewiele zasługuje na uwagę widza. "Constantine", który także jest ekranizacją komiksu, całkowicie zmienia pojęcie filmów tego gatunku. Komiks "Hellblazer" ręki Jamie`ego Delano & Gartha Ennisa pojawił się na wielkim ekranie dzięki reżyserii Francisa Lawrence ("Jestem legendą"). W niesamowity i dosłowny sposób przedstawia obraz walki dobra ze złem, który nie każdemu może przypaść do gustu, ale każdy doceni jego walory. Ja osobiście jestem zachwycona, gdyż uważam ten film za jeden z najlepszych adaptacji komiksów.

To już drugi raz jak oglądałam ten film. Dziwne, że wciąż mam opory, aby ponownie zasiąść przed tym filmem. Jednakże jest coś co sprawia, że kocham ten film, bo przecież wydałam trochę kasy, żeby załatwić sobie 2dyskowe wydanie DVD. Produkcja ta ma coś w sobie. Coś co przyciąga i wprowadza widza w swoistego rodzaju klimat. Znajdziemy tutaj sceny, które zrobią na nas piorunujące wrażenie, a także takie, które nas trochę przerażą. A to wszystko przy mrocznych dźwiękach muzyki Klausa Badelta i spółki, i niesamowitych zdjęciach Philippe Rousselota ("Sherlock Holmes").

Trudno byłoby stwierdzić, że twórcy osiągnęliby zamierzony efekt, gdyby nie zastosowano technik animacji cyfrowej. Wykorzystanie komputera i różnego rodzaju programów graficznych stworzyło naprawdę wspaniały film pod względem wizualnym, bo przecież kogo nie zachwyciłyby objawiające się na sekundę skrzydła aniołów będących pośród nas, czy też świetliki w oczach demonów. Mnie osobiście urzekło zaginanie przestrzeni przez tatuaże Johna. Podobała mi się także wizja Piekła, która mnie powaliła, pomimo tego, że odnosi się wrażenie iż nie jest do końca realistyczna. To samo dotyczy demonów. Domyślam się, że o to chodziło w tym filmie, aby były one mocno przerysowane. Mnie jednak trochę to bolało, gdyż czułam się jakbym grała w jakąś grę, a nie oglądała film. Chociaż wizja Lucyfera trzymającego swojego syna - co było widać w odbiciu w wodzie, była genialna. Pojawienie się muchowatego demona także ciekawie wyglądało, tak jak i atak demonów pośrodku ciemnej ulicy, no i ten trik zastosowany przez Johna, który mnie osobiście bardzo się podobał - chociaż do tej pory nie wiem jak to się stało. Film jest bardzo efektowny, ale na swój własny przerażający sposób.


Podsumowując, "Constantine" to całkiem porządny film. Nie jest on co prawda dla każdego, bo dla mniej wrażliwych z pewnością nie jest on wskazany, ale dla fanów gatunku i ludzi o mocnych nerwach jest to jak najbardziej film wskazany. Niektórzy mogą trochę się zawieść licząc na coś mocniejszego, ale jest w nim coś przykuwającego uwagę, coś ujmującego. Czy to klimat, czy to główna para bohaterów, a może interesująca fabuła i wspaniałe jej przedstawienie - jedno jest pewne, jest to film godzien każdej uwagi.
Fajniutki bloguś! jest naprawdę ok! Poza tym moim ulubionym filmem jest Constantine i naprawdę podoba mi się to co piszesz o filmach:)) 3maj tak dalej:))
OdpowiedzUsuńDziękuje bardzo za komentarz, przepraszam, że dopiero teraz odpisuje na niego, ale nie mogłam go znaleźć hehe. Cieszę się, że mój blog Ci się podoba.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam =*
He he i to mi się podoba Film jest najlepszy po prostu :))) ja byłam z psiapsółą na premierze 11 marca al super super film tez uważam ze inni nie pojmą sens tego filmu no ale to ich strata :))) pozdrówki
OdpowiedzUsuńJa również uważam że żaden nie zagrał by tego lepiej :))) jak Rachel Weisz i Keanu Reeves :)))
OdpowiedzUsuńO Tak, tak tylko wg mnie 10/10 :-P
OdpowiedzUsuńŚwietny film, ale przede wszystkim świetny aktor :-P
Pozdrawiam
www.me-and.blog.onet.pl
film nawet niezły, kilka niezłych scen, tylko końcówka taka mierna
OdpowiedzUsuń