NOWOŚCI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uczę się mówić. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uczę się mówić. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 czerwca 2019

Książka #500 #501: Co robi Pucio, Pucio. Zabawy gestem i dźwiękiem, aut. Marta Galewska-Kustra



     Trzy i pół roku dały mi czas na to, bym uzmysłowiła sobie, że słaby ze mnie logopeda. Na nic się zdało mówienie do dziecka, czytanie do poduszki, czytanie kiedy mały biegał. Wszyscy w koło powtarzali: „Czytaj mu, bo nawet jak Ci się wydaje, że nie słucha, to słucha”. Efekt tego taki, że młody w sierpniu kończy 3,5 roku, a jedyne co potrafi wydobyć z mowy to naśladowanie niektórych dźwięków, no i oczywiście monosylabizmy. Uwielbiam... Pucio z każdym dniem przykuwa coraz większą uwagę mojego dziecka, sam sięga po książeczki i sam dopraszał się o układanie puzzli. I bardzo dobrze, bowiem to właśnie ta postać literacka stworzona została przez Martę Galewską-Kustrę oraz Joannę Kłos, aby pobudzić mowę u dzieci. Urocza postać miała zmobilizować malców do mówienia, a autorka z ilustratorką wymyślały coraz to nowsze pomysły, żeby to uczynić.

     Po serii książek i puzzli przyszedł czas na małe książeczki o tytułach „Co robi Pucio?” oraz „Pucio. Zabawy gestem i dźwiękiem”. Obie propozycje dla najmłodszych zmieszczono w bardzo poręcznych wydaniach, dzięki czemu można je zapakować do matczynej torebki, czy też plecaczka malucha. Można zabrać je wszędzie i miło spędzić czas lub zabić go wykorzystując na naukę mowy. Nie są to bowiem książeczki przygodowe. Przedstawiają zwroty znane nam z codziennego życia w uzbrojeniu rysunków idealnie je odzwierciedlających.

     Pierwsza mini-książeczka, to „Co robi Pucio?”. Nie trudno się domyślić, że ma ona nie tylko wspomagać mowę, ale również i logiczne myślenie. Na jednej karcie mamy bowiem rysunek przedmiotu codziennego użytku, a na drugim czynność, którą Pucio wykonuje dzięki tej rzeczy. Oczywiście, kreatywność dzieci nie zna granic wobec czego mój brzdąc bawi się w odnajdywanie przedmiotów na rysunku i ekscytowanie się wniebogłosy, że odnalazł coś co było zasadniczo nie do odnalezienia. Zuch chłopak!
Natomiast kolejna propozycja dla najmłodszych, „Pucio. Zabawy gestem i dźwiękiem”, ma już zgoła odmienny charakter. Tak naprawdę, to właśnie ten tytuł powinien znaleźć się u dziecka od najmłodszych lat, bowiem zawiera w sobie to, co każdy zna od lat, a mój Mikuś łapie to w trymiga. Z jednej strony jest to znowuż szereg sytuacji, z którymi dziecko nie powinno mieć problemu. Z drugiej zaś spora ilość sylabizmów i naśladownictwa dźwięków. Małe brzdące zdecydowanie szybko łapią takie formy wyrażania myśli, a mój to już w szczególności, więc jak już sobie zaszczepią to w głowie, to ciężko będzie się tego pozbyć.

     Książki od Marty Galewskiej-Kustra wzbudzają wiele entuzjazmu nie tylko z powodu tego, co przekazują małym czytelnikom i ich rodzicom, ale przede wszystkim w jaki sposób to robią. Joanna Kłos stworzyła niebanalną postać małego chłopca, o bardzo prostej konstrukcji, ale bardzo dużym sercu. Rysunki zachwycają przede wszystkim minimalizmem i kolorystyką. Nie potrzeba większej ilości udziwnień i rozpraszaczy. To, co widzimy absolutnie spełnia swoją rolę, zachęcając coraz większą ilość czytelników do sięgnięcia po logopedyczne spotkania z Puciem. 

     Opiniowanie skuteczności książki jest raczej niemożliwe za sprawą jednego posiedzenia. Pewnym jest natomiast to, że skupia na sobie uwagę najmłodszego z czytelników i frapuje na tyle, że jest w stanie wejść z książeczką w interakcję. Czy jednak wpływa na poprawę mowy lub chociaż stanie się magicznym guzikiem, po wciśnięciu którego maluszek zacznie mówić? Cóż, u nas się to nie sprawdziło, ale może u innych... Na pewno wiele ulatnia więc zasadniczo można wydać te niewielkie pieniądze, aby przede wszystkim sprawić radość swojemu dziecku spotkaniami z ulubionym bohaterem ich literackiego świata. Świetne jest to, że obie książeczki dostosowane są do różnych potrzeb dzieci- takich, które dopiero zaczynają przygodę z mówieniem oraz takich, które chcą ją rozwinąć we właściwym kierunku. Jak dla mnie, super!

Ocena: 5/6
Recenzja dla wydawnictwa Nasza Księgarnia!

Tytuł oryginalny: Co robi Pucio, Pucio. Zabawy gestem i dźwiękiem / Ilustracje: Joanna Kłos / Wydawca: Nasza Księgarnia / Gatunek: dziecięce / ISBN 978-83-10-13469-1, 978-83-10-13468-4 / Ilość stron: 28 / Format: 135x135mm

Rok wydania: 2019 

niedziela, 29 stycznia 2017

Książka #429: Pucio mówi pierwsze słowa, aut. Marta Galewska-Kustra

     Specjalistka od rozwoju mowy u dzieci, Marta Galewska-Kustra, wychodzi poza swój gabinet logopedyczny, aby swoją wiedzę przekazywać dorosłym i najmłodszym za pomocą książek. Rok temu na księgarnianych półkach ukazała się jej publikacja powołująca do życia uroczego Pucia. Dzięki niej i wspaniałej ilustratorce Joannie Kłos „Pucio uczy się mówić” zrobiło ogromną furorę. Teraz możemy iść o krok dalej i ćwiczyć z naszą pociechą pierwsze słowa wraz z książką „Pucio mówi pierwsze słowa”.
     Dzień, jak co dzień. Mały Pucio, jego siostra Misia i ich rodzice rozpoczynają kolejny wspólny poranek. Szykują się do przedszkola, zajmują się codziennymi obowiązkami, aby potem spędzić miły czas poza domem i wrócić grzecznie do cieplutkiego łóżeczka. Historia jak u każdego malucha, która tym razem służyć ma za naukę nazewnictwa codziennych czynności, tradycyjnych przedmiotów, a także ludzi z otoczenia dzieci.
     Niesamowita książka. Każda strona to spora dawka wiedzy, którą chłoną nasze dzieciaczki. Trochę prostego tekstu zrozumiałego dla każdego malucha, a pod spodem rozpiska różnych postaci, przedmiotów, a także czynności, czy różnego rodzaju cech. Dzięki temu sami możemy tworzyć dodatkową opowieść do rysunków, które znajdziemy w książce. Każda strona to kolejny etap dziennego rytuału rodzinki Pucia. Począwszy od wspólnego śniadania, poprzez wyjście do przedszkola i zabawy na placu zabaw, aż po wieczorną kąpiel i sen. Poprzez tę prostotę i podobieństwo do zwyczajów każdej rodziny z małymi dziećmi wykorzystane słowa będą jeszcze bardziej zrozumiałe i przyswajalne, gdyż z łatwością można je odnieść do naszego życia. Dla powtórzenia autorka stworzyła u końca książki pełną rozpiskę wykorzystanych słówek, co pozwoli na szybkie ćwiczenia z dzieckiem, a co za tym idzie jeszcze lepszą naukę potocznych wyrazów.
Źródło: Nasza Księgarnia

Źródło: Nasza Księgarnia

     Cudowność tej książki to nie tylko jej prostota w słowie, ale bogactwo w oprawie. Twarde tekturowe strony są bezpieczne dla małych dzieci, które bardzo lubią rzucać wszystkim, co biorą w ręce, ale też i dla samej książki, która tak szybko się nie zniszczy. Ponadto każda strona to nie tylko bogactwo słów, ale również i kolorów. Joanna Kłos stworzyła naprawdę przepiękne ilustracje. Pełne barw, kształtów i najrozmaitszych znaczeń. Wywołują uśmiech nawet u rocznego dziecka, które z pewnością później wykorzysta książkę w odpowiedni sposób. Zdecydowanie przykuwa wzrok każdego kto przechodzi obok niej, więc i małe dziecko przyciągać będzie jak magnes.
     „Pucio mówi pierwsze słowa” to kolejna rewelacyjna pozycja dla najmłodszych z serii puciowych historii. Tym razem możemy uczyć naszych milusińskich pierwszych słówek określających otaczający ich świat. Nawiązując do typowego rodzinnego życia stają się bardziej przystępne i rozpoznawalne, a tym samym łatwiejsze do zapamiętania i powtarzania. Książka ta to nie tylko proste opisy i typowe słowa, ale przede wszystkim wspaniała kolorystka i przepiękne ilustracje, które zachwycą nie tylko młodszych, ale również i starszych czytelników. Godna polecenia dla każdego!

Ocena: 6/6
Recenzja dla wydawnictwa Nasza Księgarnia!
nk.com.pl
Tytuł oryginalny: Pucio mówi pierwsze słowa / Ilustracje: Joanna Kłos / Wydawca: Nasza Księgarnia / Gatunek: dziecięce / ISBN 978-83-10-13-153-9 / Ilość stron: 40 / Format: 205x250mm
Rok wydania: 2017 (Polska)